czwartek, 31 sierpnia 2017

STEFFANOLAA ma już 5 lat !

Z lekkim opóźnieniem, ale to nieważne! Trochę chaosu w życiu nie zaszkodzi. 5 lat temu na światło dzienne wyszło moje dziecko, moja 'Steffanolaa' :D Pomysłów na nazwę było trochę, ale jednak połączenie ksywki i imienia skradło moje serce najbardziej. Nawet nie wiem kiedy to zleciało :O Może nie mam miliona followersów, nie uświadczysz tu też żadnych reklam domestosów czy innych ogórków. Blog jest MÓJ i za każdym razem znajdzie się na nim to co chciałabym Wam przekazać, czym chciałabym się z Wami podzielić. Rozterki, wkurwy, zdjęcia, kolory, pozytywne myślenie - tym ostatnim przede wszystkim chciałabym się z Wami dzielić :) W sumie w Warszawie nie mam zbytnio kiedy się ogarnąć i porobić porządne sesje na bloga, a zawsze jak jadę gdzieś dalej i wezmę ze sobą lustrzankę to też nie ma czasu żeby tych zdjęć narobić :( Ratuję się telefonem i robieniem selfiaków i zdjęć w lustrze :D ) Tak jak teraz na to patrzę to widzę, że sporo się tych stylówek uzbierało. Gdzieś ostatnio usłyszałam, że ja bardzo siebie lubię, bo robię sobie tyle zdjęć. Owszem - póki jestem młoda to korzystam z tych dobrodziejstw technologicznych :D I tak teraz jak cofam się do zdjęć sprzed 5-8 lat to widzę to jak bardzo się zmieniłam. Tak samo będzie też za parę lat, kiedy znów będę obserwować te zmiany. A podobno kobieta jak wino... :D




Ktoś się zapytał mnie ostatnio: Olka jak Ty to robisz, że cały czas jesteś zadowolona? To jest dobre pytanie! Na wstępie powiem, że jestem tylko człowiekiem i też mam swoje chwile słabości, też czasem jestem smutna i zła zarazem, a czasem ryczę bez większego ważnego powodu w poduszkę - takie życie :D Specjalnie ostatnio się nad tym zastanawiałam: jak ja to robię? I postanowiłam podzielić się z Wami kilkoma punktami, które naprawdę pomagają w pozytywnym myśleniu :)

1.ZNAJDŹ RZECZY, KTÓRE CIĘ NAPRAWDĘ USZCZĘŚLIWIAJĄ

Można by powiedzieć, że to jest najbardziej błaha ze wszystkich rzeczy - no bo przecież każdy lubi robić to co lubi i sprawia mu przyjemność:) Ale nie zawsze tak jest, czasem brakuje nam czasu, jesteśmy zabiegani żeby w pewnym momencie się zatrzymać i egoistycznie skupić się na sobie i na tym, co naprawdę nas uszczęśliwia. Czasem wystarczy kilka myśli o danej dziedzinie a od razu nas 'nosi' , uśmiechamy się, a najchętniej to tańczylibyśmy na ulicy :D W sumie czemu nie? To, że ludzie się będą patrzeć? No to co! Popatrzą, popatrzą, a pewnie za tydzień już nie będą o tym pamiętać :D Jest tyle wspaniałych, darmowych rzeczy, które nas cieszą. Ładna pogoda i możliwość spędzenia czasu na dworze, z przyjaciółmi bądź samemu. Obserwacja samolotów na niebie i tych podchodzących do lądowania. Gotowanie potraw, którą są naszymi ulubionymi, przeglądanie internetu i czytanie artykułów, które nas interesują, oglądanie śmiesznych memów, czy oglądanie kamer internetowych rozlokowanych po całym świecie ( polecam stronę worldcam.pl - piękny zbiór całego świata na żywo w jednym miejscu )
Fajne są jeszcze długie kąpiele w wannie, kibicowanie ukochanej drużynie, tańczenie, śpiewanie, bieganie, czytanie książek, zwykłe leżenie z bliskimi, zabawa ze zwierzakami, spanie i bzykanie też! :D
















2.NIE WKURWIAJ SIĘ NA RZECZY, NA KTÓRE NIE MASZ WPŁYWU

Deszcz za oknem? Wkrótce wyjdzie słońce.
Wyskoczył Ci pryszcz? Urośnie, urośnie i albo go wyciśniesz albo sam się wchłonie.
Miłość Twojego życia jest z kimś innym? Tak naprawdę to nie jest Twoja miłość a i krzyż im na drogę.
Słuchawki przestały działać? Pogadaj z kimś w tramwaju czy sklepie, a słuchawki kupisz następnym razem.
Szef albo współpracownicy Cię nie rozumieją? Zaciśnij zęby, bo już za chwilę będziesz miał dzień wolny. I jak to mawiał Jurek Kiler: 'twardym trza być a nie mjętkim!" :D

Takie małe, toksyczne chochliki, które przytrafiają nam się w ciągu dnia mogą skutecznie zepsuć nam humor. Zauważyłam, że osoby, które są wiecznie niezadowolone, wiecznie narzekają mają wokół siebie taką 'niewidzialną bańkę' która automatycznie psuje atmosferę panującą wokół. Pamiętaj, że im dłużej Ty będziesz narzekał i będziesz nieprzyjemny tym szybciej ludzie z Twojego otoczenia zaczną Cię unikać. Nikt nie lubi toksycznych osób wokół siebie.










3.NIE OCENIAJ I NIE HEJTUJ

A bynajmniej nie rób tego na głos :D Wiadomo, że w ciągu dnia mijamy wiele osób i tak samo wiele myśli pojawia się w naszej głowie, ale to wszystko jest przelotne. Nigdy nie znamy do końca drugiej osoby, jego historii, tego co przeżył. Pewne sytuacje kształtują nasz sposób patrzenia na świat, kreują nasze cechy i opinie, które wyrażamy. Może Pani X lub Pan Y jest akurat taki a nie inny, bo coś poważnego miało na to wpływ. Starajmy się być dla siebie bardziej wyrozumiałymi i czasami też ugryźmy się w język czy to, co będziemy chcieli powiedzieć nie sprawi przykrości tej drugiej osobie. Dzisiejsze czasy cechują się docinkami, wyzwiskami i gnojeniem - szczególnie w internecie, gdzie ludzie wciąż myślą, że są anonimowi. Technologia idzie cały czas do przodu i ustalenie tożsamości takiego internetowego hejtera to jest chwila moment. Osobiście podziwiam osobę Filipa Chajzera - poobserwujcie jego aktywność w mediach społecznościowych. Dotknęła go wielka tragedia, ludzie wylewali na niego wiadro pomyj, a mimo tego on się nie poddał. Skutecznie z nimi zawalczył i teraz odnoszę wrażenie, że on sam otrzymuje mniej tego hejtu. Chłopak oprócz tego robi tyle dobrego dla normalnych, anonimowych Polaków. Postawa godna naśladowania :)







4.ZAAKCEPTUJ SIEBIE I NIE PORÓWNUJ SIĘ DO INNYCH

To chyba najtrudniejsze z tych wszystkich podpunktów. Jak siebie polubić? Jak siebie zaakceptować? Pamiętaj, że sam ze sobą musisz się mierzyć każdego dnia, aż do własnego końca. Dlaczego więc siebie nie lubić i ze sobą walczyć? Spójrz na siebie w lustro - na pierwszy rzut oka znajdź w sobie te części Twojego wyglądu, które Ci się podobają i zawsze na nich się skupiaj. Popatrz i przede wszystkim pomyśl ile pięknych cech masz w sobie. Każdy z nas jest wyjątkowy, każdy z nas pisze niepowtarzalną historię swojego życia i to tylko od nas zależy jak tym życiem pokierujemy, tak aby było nam najlepiej. Uważam, że każdy z nas jest piękny. Czasem nie wiemy jak to piękno wyeksponować, ale wszystkiego można się stopniowo nauczyć. Pamiętajmy, by starać się dobrze ze sobą czuć - masz ochotę ubrać rażącą sukienkę? ZRÓB TO! Odłóż na bok myślenie, że ktoś pomyśli, że jesteś wariatką i będzie się na Ciebie patrzył. Owszem! Będzie się patrzeć, ale tylko dlatego, że będziesz zwracała na siebie jego uwagę i wzbudzała ogólne zainteresowanie. Pamiętaj - o szarych i byle jakich osobach się nie mówi i nie zwraca się na nich uwagi :) I absolutnie! Ale to absolutnie NIGDY do nikogo się nie porównuj. Czy ktoś ma lepiej, czy ktoś ma gorzej. Ciesz się z tego co masz, bo to wszystko uczy Ciebie bycia sobą i tylko sobą. Naprawdę szkoda czasu i nerwów na ocenianie innych i stawianie siebie w tym gorszym świetle.






Jestem bardzo zadowolona z tego dzisiejszego postu - mamnadzieję, że i Wy tez :D Ale żeby nie było - w końcu to blog modowy <3 To chciałabym Wam również tutaj wrzucić trochę zdjęć swoich ubiorów :) Do zobaczenia!

PS. Tak wiem, przed lustrem zawsze ta sama poza z nóżką do przodu :D









poniedziałek, 26 czerwca 2017

kiecka i trampki

Poniedziałki mają to do siebie, że są po prostu DEMOTYWUJĄCE. To taki mały początek czegoś nowego, co będzie trwało siedem dni i nie wiadomo czy będzie dobrze czy źle ;D Dlatego ( przynajmniej w moim przypadku ) tak trudno wstać rano, nabrać energii do działania i rozpędzić się, by dosłownie rozkurwić każdy tydzień :) Ubiegły weekend to był pierwszy wolny weekend od półtorej miesiąca - ale taki totalnie dla siebie samej. Wiecie, sama w domu, można latać pół nago, nabrudzić, śpiewać, oglądać różne rzeczy i robić to całkowicie na legalu :D Tego mi było trzeba. Zabrałam się za generalne porządki na komputerze - ilość zdjęć to jakiś fenomen, można liczyć w dziesiątkach tysięcy ;D Przeglądałam sobie co nie co i poprzypominałam sobie różne sytuacje ale przede wszystkim ludzi, którzy byli na tych fotografiach. Jakaś część z nich jest cały czas obok, z drugą częścią nie utrzymuje się kontaktu w ogóle, z niektórymi tylko na cześć, innych się widzi, ale pali się głupia, że się ich nie widzi, a jeszcze inni znikają, a potem wracają jak bumerang. I tak w kółko. Czasem tak sobie myślę, że mimo iż budzimy się w gorszym nastroju, albo w ogóle nie mamy humoru bo np. jest PMS :D to i tak każdy dzień to jest dla nas nowa szansa, w której mogą się wydarzyć totalnie nieprzewidziane rzeczy. Oczywiście lepiej skupić si tylko na tych pozytywnych :D Czasami jak sobie pomyślę, że mi się coś przytrafiło, a dosłownie kilka tygodni lub dni wcześniej nawet bym nie przypuszczała, że takie coś się wydarzy,to od razu napawa mnie to ciekawością co będzie dalej :D Co wydarzy się w kolejnym tygodniu, miesiącu i gdzie będę i jaka będę za pięć lat. Niby mogłabym iść do wróżki - ale to nie to samo :D No dobra ale zboczyłam bardzo z tematu :D Jak robiłam porządki w zdjęciach to znalazłam niepublikowane zdjęcia z mojego dnia urodzin,gdzie wraz z rodzinką zwiedzaliśmy Warszawę. Jako, że to było moje święto to pozwoliłam się odwalić w jedną z najlepszych kiecek jakie mam w szafie ;D Ale żeby było wygodnie to dobrałam do niej neonowe trampki i różową torebkę w kształcie ust. Można? Można ;D

PS. Łazienki Królewskie to najlepsze miejsce na zdjęcia <3

sukienka - chi chi london
trampki - no name
torebka - mohito










środa, 14 czerwca 2017

boho, hippie, gesslerowa

Hejka moi mili! Ten przełom maja i czerwca jest tak hardkorowy, że nawet nie mam kiedy tak po prostu poleżeć sobie z gołą dupą i nie martwić się swoimi obowiązkami :D Było tyle fajnych chwil! Przyjazd rodziny i spędzenie z nimi czasu, możliwość przelatywania się samolotem - haha tutaj Ci co śledzą mnie na fejsbuku też wiedzą, że nie obyło się bez przygód :D w końcu mecz parę dni temu, zdarcie gardła takie, że brzmie jak stara alkoholiczka! Ale co mi tam! Najważniejsze to odnaleźć właśnie w takich małych rzeczach, to co Cie uszczęśliwi - że możesz posiedzec sobie z siostrą podczas gdy ona się kąpię a Ty siedzisz na kiblu :D Te uczucie gdy zupełnie przypadkowo spotykasz piłkarza, który wczoraj wyszedł w pierwszej 11, czy po prostu to, że nałożyć sobie kapelusz na głowę i przenosisz się do innego świata - ludzie się na Ciebie patrzą, nie rzadko uśmiechają, a Ty odwzajemniasz ten uśmiech myśląc sobie 'kurcze! Chyba coś w tym kraju idzie w dobrym kierunku!'  I jak już znajdziesz takie małe rzeczy, które będą napełniać Cię radością to z biegiem czasu przestaniesz się martwić i widzieć wszystko w czarnych barwach. Bo choć problemy były, są i będą zawsze gdzieś koło nas to nie można im dać wygrać. Musimy być teraz jak Polska Reprezentacja, która miażdży wszystkich po kolei :D

W poniższej stylóweczce chciałabym Wam pokazać najpiękniejsza tunike, która dostałam od siostry na urodziny <3 czuje się w niej taka lekka jak piórko, bo ukrywa wszystkie niedoskonałości figury :D najlepiej do tego sprawdza się legginsy, trampki no i wcześniej wspomniany kapelusz, który już czuję że będzie ze mną przez całe wakacje! :D A tymczasem wzywają mnie do samolotu, więc żegnam się z Wami! Do usłyszenia :*

Tunika - primark
Legginsy - New look
Trampki - no name
Torebka - primark
Kapelusz - C&A